bielskiedrogi.pl - Bieżące informacje z dróg powiatu bielskiego i najbliższych okolic.

Reklama

Informacje

  • 14 grudnia 2022
  • 15 grudnia 2022
  • wyświetleń: 2503

Wyrok TK: Zatrzymanie prawa jazdy za prędkość niekonstytucyjne

Najskuteczniejszym sposobem na to, żeby nie stracić prawa jazdy, jest przestrzeganie kodeksu drogowego i nikogo nie trzeba o tym przekonywać. Tak samo, jak o tym, że policja musi mieć skuteczne narzędzia do eliminowania z ruchu drogowych piratów. Ważne jednak, żeby te narzędzia były zgodne z prawem, tak by działania służb nie budziły wątpliwości. Co wtorkowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego oznacza w praktyce?

Reklama

Trybunał Konstytucyjny orzekł we wtorek, że przepisy dot. przekroczenia o 50 km/h prędkości w terenie zabudowanym i przewożenie większej niż dozwolona liczby pasażerów, na podstawie których starosta (prezydent miasta) zatrzymywał na 3 miesiące prawo jazdy są niezgodne z konstytucją.

Od 2015 roku policjanci, którzy zatrzymają sprawcę wykroczenia drogowego polegającego na przekroczeniu dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym o conajmniej 50 km/h lub przewożącego pasażerów w liczbie przekraczającej dozwoloną liczbę określoną w dowodzie rejestracyjnym (pozwoleniu czasowym) lub wynikającą „z konstrukcyjnego przeznaczenia pojazdu niepodlegającego rejestracji” już podczas kontroli na drodze zatrzymają prawo jazdy. Do organu wydającego uprawnienia do kierowania pojazdami (starosta lub prezydent miasta) kierowany jest wniosek, na podstawie którego ten obligatoryjnie zatrzymuje uprawnienia na 3 miesiące. Prawo jazdy jest zatrzymywane na podstawie decyzji administracyjnej z rygorem natychmiastowej wykonalności. O czym należy pamiętać; to i policja i organy wydające uprawnienia do kierowania pojazdami realizują nałożone na nich ustawą obowiązki.

Wniosek do Trybunału w tej sprawie wniosła I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska i Trybunał Konstytucyjny orzekł w Wyroku sygn. akt K 4/21, że przepisy te są niezgodne z ustawą zasadniczą.

Starosta nie dokonuje samodzielnie ustaleń faktycznych co do rzeczywistego przebiegu zdarzenia. Jest związany treścią informacji organu kontroli ruchu drogowego. Treść informacji funkcjonariusza policji korzysta ze swoistego domniemania prawdziwości, które nie może być przez stronę podważone w toku postępowania administracyjnego ws. zatrzymania prawa jazdy” - mówił w uzasadnieniu wtorkowego wyroku Trybunału Konstytucyjnego sędzia sprawozdawca Piotr Pszczółkowski.

Co to oznacza dla kierowców? Uznanie za niezgodny z Konstytucją przepis nie traci automatycznie swojej mocy obowiązującej. Traci ją na przyszłość i to dopiero od momentu publikacji w Dzienniku Ustaw.

Zgodnie z Konstytucją powinno to nastąpić niezwłocznie, jednak w praktyce bywa różnie. Prezes Rady Ministrów, który wydaje Dziennik Ustaw i Monitor Polski przy pomocy Rządowego Centrum Legislacji, wstrzymywał na przykład publikację wyroku TK w sprawie aborcji. Gdy wyrok pojawi się w Dzienniku Ustaw, to kierowcy zyskają mocny argument do obrony w sytuacji, gdy policja zawnioskuje o pozbawienie ich prawa jazdy.

Co ważne, nie tracą mocy obowiązującej decyzje wydane na podstawie tych przepisów przed uznaniem ich za niekonstytucyjne. Istnieje jednak możliwość podważenia takiej decyzji, na podstawie odpowiednich przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Problem w tym, że nim kierowca uzyska prawomocne orzeczenie, może być już dawno po tym, jak dostanie z powrotem prawo jazdy, bo miną 3 miesiące.

„Nie mamy Pańskiego płaszcza (prawa jazdy) i co nam Pan zrobi?”

Podsumowując, policja nadal ma uprawnienia by zatrzymywać w ten sposób prawo jazdy, a starosta (prezydent miasta) obligatoryjnie wyda decyzje w sprawie zatrzymania uprawnień do kierowania pojazdami. To, że kluczowych dla bezpieczeństwa przepisów powinniśmy przestrzegać, jest zrozumiałe. Szkoda tylko, że nie można było tych przepisów napisać tak, żeby nie musiał ich tłumaczyć Trybunał, bo jest ryzyko, że na tej niepewności prawa skorzystają właśnie drogowi piraci.

O komentarz poprosiliśmy Biuro Ruchu Drogowego KGP. Podzielimy się nim jak tylko dostaniemy odpowiedź.

Na chwilę obecną oczekujemy publikacji w Dzienniku Ustaw wraz z uzasadnieniem w Dzienniku Urzędowym więc zdecydowanie za wcześnie byłoby wypowiedzieć się na temat ewentualnych zmian przepisów i ich skali. Wskazanym w przedmiotowej sprawie będzie zasięgnięcie stanowiska Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Ministerstwa Infrastruktury. Policja nie stanowi prawa a jest jego wykonawcą i działa na podstawie obowiązujących przepisów.

nadkom. Robert Opas Biuro Ruchu Drogowego KGP

rosz / bielskiedrogi.pl

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielskiedrogi.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.