bielskiedrogi.pl - Bieżące informacje z dróg powiatu bielskiego i najbliższych okolic.

Reklama

Informacje

  • 5 czerwca 2017
  • 6 czerwca 2017
  • wyświetleń: 24670

Podwójna tragedia w Czechowicach-Dziedzicach

Do bardzo poważnego wypadku drogowego doszło dziś, około godziny 18:00. Na wyłączonym odcinku ulicy Bestwińskiej w Czechowicach-Dziedzicach, Opel Zafira wjechał na plac budowy potrącając pracownika. Okazuje się, że zdarzenia ma głębsze podłoże, a cała historia zaczęła się wcześniej na ul. Legionów.

Około godziny 16:40 na ul. Legionów w Czechowicach-Dziedzicach, przejeżdżający kierowca zauważył stojący w poprzedk na na chodniku samochód i postanowił się zatrzymać. Kierowca tego auta po wstępnym rozpoznaniu nie dawał oznak życia. Na miejsce natychmiast wezwano pogotowie ratunkowe, którego załoga przez około 45min kontynuowała rozpoczętą przez kierowców reanimację. Mimo wysiłków ratowników nie udało się przywrócić funkcji życiowych starszego mężczyzny. Nieoficjalnie udało się nam ustalić, że zgon nastąpił z przyczyn naturalnych, ale dokładne okoliczności ustalają czechowiccy policjanci.

Około godziny 18:00 na ul. Bestwińskiej, również w Czechowicach-Dziedzicach doszło do bardzo nietypowego zdarzenia. Rozpędzony Opel Zafira wjechał na remontowany odcinek jezdni, który był wyłączony z ruchu. Kierowca mimo próby hamowania przejechał przez metalowe zapory i lecąc przez krótki czas w powietrzu, uderzył w świeżo wylane fundamenty pod powstający przepust wodny. Niestety w tym czasie jeden z pracowników, który gładził świeżo wylany beton został przygnieciony przez Opla. Na szczęście wylana kilkadziesiąt minut wcześniej masa nie zdążyła zaschnąć i pozostali pracownicy zdołali wyciągnąć kolegę spod samochodu. Pechowy pracownik z ogólnymi obrażeniami ciała trafił do szpitala. W chwili odjazdu karetki był przytomny.

Okazuje się, że oba zdarzenia są ze sobą połączone. Według informacji zbliżonych do oficjalnych, do których dotarł nasz portal, prowadzący Opla mężczyzna był synem zmarłego kilkadziesiąt minut wcześniej na ul. Legionów mężczyzny. Po uzyskaniu informacji o śmierci najbliższego członka rodziny, wsiadł w samochód i chcąc jak najszybciej dostać się na ul. Legionów doprowadził do wypadku. Jadąc z nadmierną prędkością w złym stanie psychicznym, zapomniał o remoncie mimo, że doskonale znał ten fragment drogi. Dokładne okoliczności zdarzenia ustalają teraz policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.

Podwójna tragedia w Czechowicach-Dziedzicach · fot. Bielskie Drogi

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielskiedrogi.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.