Informacje

  • 29 grudnia 2025
  • 30 grudnia 2025
  • wyświetleń: 23423

[FOTO] Skończyło się pajacowanie. Drogowy bandyta wpadł "jak śliwka w kompot"

Kto przed Świętami Bożego Narodzenia uważnie śledził Bielskie Drogi, temu pewnie nie umknął temat 19-letniego kierowcy BMW, który pochwalił się swoimi głupkowatymi wyczynami w sieci. Jeśli jednak komuś umknęło, to poniżej znajdą się odnośniki do poprzednich publikacji. Sprawa ma swój dalszy ciąg. Młodociany drogowy bandyta wpadł podczas kolejnej kontroli. Był pod wpływem narkotyków.

Odholowany pojazd na parkingu policyjnym - 27.12.2025
Odholowany pojazd na parkingu policyjnym - 27.12.2025 · fot. KMP Bielsko-Biała


W sobotę, 27 grudnia około 9.15 policjanci patrolujący ulice miasta zauważyli pojazd, który doskonale znali z internetowych publikacji i wewnętrznych biuletynów. Charakterystyczne BMW zostało zatrzymane do kontroli przy ul. Leszczyńskiej w Bielsku-Białej. Za kierownicą siedział 19-latek, który jak się okazało, nie wyciągnął żadnych lekcji z poprzednich spotkań z policjantami. Pojazd znajdował się w ruchu, mimo zatrzymanego dowodu rejestracyjnego i zakazu dalszej jazdy. Tym razem policjanci nie dali kierowcy szansy na samodzielne zorganizowanie pomocy drogowej. Została wezwana laweta z urzędu, a wóz został zabezpieczony na policyjnym parkingu. To jednak nie koniec.

W toku czynności wyszło na jaw, że 19-latek jest pod wpływem środków odurzających. Policyjny narkotest wskazał wyniki pozytywny i stwierdził obecność marihuany. Młody mężczyzna został doprowadzony do placówki medycznej, gdzie pobrano mu krew do analizy. Stracił prawo jazdy, a o jego dalszym losie zadecyduje niebawem sąd. Grożą mu dwa lata odsiadki i min. trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów.

Policjanci zapowiadają, że nie ma żądnej taryfy ulgowej dla drogowych bandytów. Zapowiadają również akcje nastawione na przeciwdziałanie osobom, które w ostentacyjny sposób wykonują niebezpieczne manewry na drogach publicznych, które można nazwać driftowaniem. W ruch pójdą drony, nieoznakowane radiowozy i kilkaset kamer monitoringu miejskiego. Można powiedzieć, że skończyło się pajacowanie i jeśli komuś można podziękować, to jest to właśnie Artur Ś.



Jeszcze jedno małe wyjaśnienie, bo z komentarzy wynika, że temat nie został wystarczająco dobrze wytłumaczony. Przyczyną dwóch ostatnich kontroli były aktualne wydarzenia na drodze. Policjanci rozliczali kierowcę za bieżące wykroczenia i uchybienia stwierdzone w trakcie kontroli. Wyczyny z filmu, który drogowy bandyta sam umieścił w sieci, są przedmiotem odrębnego postępowania.

sid / bielskiedrogi.pl

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielskiedrogi.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.