![RAP POLUDNIE COVER [1920 x 1080] FINAL](https://img.bielskiedrogi.pl/ib/2280e5e50f269a4cb6ffb64e72dd2880/7/2026/02/rap_poludnie_cover_1920_x_1080_final_3495.png)
Informacje
- 29 stycznia 2026
- wyświetleń: 6966
Katastrofa w Wilczym Jarze. Tragedia sprzed pół wieku wraca jako scenariusz ratowniczych mistrzostw
Katastrofa w Wilczym Jarze, w której niemal 50 lat temu dwa autobusy z górnikami runęły do Jeziora Żywieckiego, stała się kanwą jednego z zadań jubileuszowych XX Międzynarodowych Zimowych Mistrzostw Polski w Ratownictwie Medycznym. W zawodach zmierzyło się 40 zespołów karetek z Polski i z zagranicy, ćwicząc reakcję na jeden z najtragiczniejszych wypadków w historii regionu.
Był listopad 1978 roku, około godziny 5 rano. - W Wilczym Jarze pierwszej pomocy udzielali górnicy, którzy jechali także na poranną zmianę w kopalni w kolejnych autobusach. My pokazujemy, że dzisiaj, dysponując zupełnie innymi możliwościami udzielania pomocy i mając do współpracy tyle służb - strażaków, policjantów i ratowników wodnych - mamy zdecydowanie lepszą skuteczność. No, ale to prawie pół wieku później - mówi dr Marek Frymorgen, zastępca dyrektora Bielskiego Pogotowia Ratunkowego, głównego organizatora mistrzostw.
Jak czytamy w relacji przesłanej przez Starostwo Powiatowe w Bielsku-Białej, "w sumie zadań było siedem, a większość nawiązywała do tragicznych wydarzeń sprzed lat na Podbeskidziu. Część z nich odbywała się w nocy. W schronisku górskim na Magurce Wilkowickiej doszło do zatrzymania krążenia u dziecka, w Mesznej spadła awionetka, a w centrum Bielska-Białej samochód osobowy, którym podróżowały młode kobiety, zderzył się z autobusem".
- Przygotowując się do mistrzostw, obawialiśmy się bardzo ciężkich przypadków, kierując się wytycznymi Europejskiej Rady Resuscytacji, a tak naprawdę były to powszechne, codzienne wypadki i urazy. No, może oprócz awionetki i masowego zdarzenia nad jeziorem - mówi Paweł Pampuch, ratownik medyczny z Raciborza.
- W naszej pracy codziennie coś nas zaskakuje, nigdy nie wiemy tak naprawdę, do czego jedziemy. Najważniejsze jest, by opanować emocje i wykorzystać wiedzę oraz umiejętności, które posiadamy, a o których czasem zapominamy. Takie zawody pomagają budować pewność siebie - mówi Magdalena Stajner, ratownik medyczny z Raciborza.
Ratownicy medyczni z SPZOZ Rejonowego Pogotowia Ratunkowego w Sosnowcu zwyciężyli w jubileuszowej edycji mistrzostw. Drugie i trzecie miejsce zajęły zespoły Ratownictwa Medycznego w Żywcu sp. z o.o.
- Dziękujemy za waszą obecność na naszych mistrzostwach w Szczyrku, za integrację środowiska i doskonalenie swoich umiejętności - mówił podczas uroczystego zakończenia XX Międzynarodowych Zimowych Mistrzostw w Ratownictwie Medycznym starosta bielski Andrzej Płonka.
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielskiedrogi.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.

