
Informacje
- 18 lutego 2026
- 20 lutego 2026
- wyświetleń: 8139
[FOTO] Paraliż na drogach i rosnąca frustracja kierowców. „To już bezczelność” - mówią mieszkańcy
Poranny opad mokrego śniegu sparaliżował dziś ruch w Bielsku-Białej. Już przed godziną 8 kierowcy informowali o śliskich jezdniach, problemach z podjazdami i serii kolizji - i to nie na bocznych ulicach, lecz na głównych arteriach. W sieci zawrzało, a pod adresem firmy odpowiedzialnej za utrzymanie dróg, Dromar, padły bardzo ostre słowa.
Relacje napływały m.in. do portalu Bielskie Drogi
- 7.30 - przystanek na Hulance w str. centrum. Autobus utknął na drodze. Prawy pas zablokowany.
- 07.47 - ul. Bora-Komorowskiego: kolizja trzech pojazdów na pasie do skrętu w kierunku Szczyrku, występowały duże utrudnienia.
- 07.50 - ul. Karpacka: autobusy MZK nie mogą podjechać pod wzniesienie, na jezdni powstaje „szklanka”.
- 07.57 - al. Andersa: ciężarówka blokuje podjazd w stronę sklepu Kaufland.
- 08.05 - ul. Wyzwolenia: ciężarówki mają problem zarówno z podjazdem, jak i ze zjazdem.
- 08.31 - ul. Piastowska: kolizja trzech aut w kierunku dworca, policja na miejscu.
To tylko część zgłoszeń. Kierowcy podkreślają, że w wielu miejscach samochody nie były w stanie ruszyć nawet na niewielkich wzniesieniach.
„To już bezczelność” - mówi jeden z kierowców, który rano utknął w korku. „Jeżeli prognozy zapowiadały marznące opady, drogi powinny być przygotowane przed szczytem komunikacyjnym, a nie dopiero po kolizjach”.
Najwięcej emocji budzi porównanie z pobliskimi Czechowicami-Dziedzicami, gdzie - według relacji mieszkańców - jezdnie były posypane i przejezdne mimo identycznych warunków pogodowych.
Dzień wcześniej na redakcyjnego maila trafiło ostrzeżenie o marznących opadach i śliskiej nawierzchni. Pojawia się więc zasadnicze pytanie: czy wykonawca zimowego utrzymania otrzymał prognozy i zareagował na czas? A jeśli tak - dlaczego kierowcy nie zobaczyli efektów wcale?
Na razie mieszkańcy widzą przede wszystkim jedno: powtarzający się schemat. Najpierw opad, potem ślizgawica, następnie kolizje i dopiero interwencja. A to w mieście o górzystym ukształtowaniu terenu oznacza realne zagrożenie, nie tylko utrudnienia.
Kierowcy oczekują jasnej odpowiedzi i konkretnych działań, zanim kolejny poranek znów zacznie się od korków i lawety zamiast pługu.
Sytuacja z brakiem pługów w mieście staje się już memem internetowym...
Loading...
ZOBACZ TAKŻE
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielskiedrogi.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.






