Informacje
- 11 marca 2026
- 23 marca 2026
- wyświetleń: 3446
[WIDEO] Kierowca taksówki jechał pod prąd na Andersa. Kierowca namierzony i ukarany
We wtorek, 10 marca około godz. 22.30 czytelnik Maciek przesłał nam wideo, na którym kierowca taksówki porusza się „pod prąd” dwupasmową aleją Andersa w Bielsku-Białej, stwarzając realne zagrożenie dla innych użytkowników drogi. Nagranie pokazuje pojazd jadący w kierunku przeciwnym do obowiązującego ruchu, co w świetle przepisów ruchu drogowego jest poważnym naruszeniem i w zależności od okoliczności, może prowadzić do dotkliwych konsekwencji prawnych. Nie inaczej było tym razem - kierowca został namierzony i ukarany.

Mandat i punkty karne
W 2026 roku jazda pod prąd w obszarze zabudowanym jest traktowana jako poważne wykroczenie. Kierowca może otrzymać mandat nawet do kilku tysięcy złotych oraz punkty karne, które gromadzone na koncie kierowcy mogą prowadzić do zatrzymania prawa jazdy. W skrajnych przypadkach sprawa może trafić do sądu, gdzie grzywna może sięgnąć 30 000 zł.
Zagrożenie dla bezpieczeństwa
Poruszanie się pod prąd na drodze dwupasmowej w mieście zmusza innych kierowców do gwałtownego hamowania lub zjazdu z trasy, co znacząco zwiększa ryzyko kolizji czołowych. Nawet chwilowe nieuwaga może mieć tragiczne skutki.
Konsekwencje dla kierowcy zawodowego
Dla taksówkarza takie zachowanie niesie dodatkowe konsekwencje: wyższe składki ubezpieczeniowe, ryzyko utraty współpracy z korporacją przewozową oraz odpowiedzialność cywilną, jeśli doszłoby do wypadku. Nagranie z Andersa pokazuje, że ignorowanie znaków zakazu i zasad bezpieczeństwa może mieć poważne skutki finansowe i prawne, a przede wszystkim zagrażać życiu innych uczestników ruchu.
Jak przekazał naszemu portalowi oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, komisarz Sławomir Kocur, zachowania takie należy natychmiast zgłaszać do dyżurnego policji lub do "Stop Agresji Drogowej", dodając, że policjanci bardzo poważnie traktują tego typu zgłoszenia. Rzecznik bielskich policjantów dodaje również, że w tym przypadku niezależnie od zgłoszenia od świadka, policjanci na podstawie doniesień medialnych wszczęli postępowanie w sprawie i będą wyjaśniać okoliczności jakie towarzyszyły tej sytuacji drogowej.
Sprawą zajęła się bielska policja
Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej podjęli wzmożone działania, aby ustalić tożsamość kierującego.
Dzięki podjętym czynnościom policjanci dotarli do kierującego. Okazał się nim 33-letni mieszkaniec Bielska-Białej. Mężczyzna został rozliczony za popełnione wykroczenia. Łącznie otrzymał 15 punktów karnych oraz grzywnę w wysokości 2750 zł. W tej kwocie znalazł się również mandat za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym, które w tym przypadku było oczywiste.
Podkreślamy, że działania zmierzające do poprawy bezpieczeństwa na naszych drogach obejmują wszystkich uczestników ruchu drogowego, w tym również kierujących wykonujących odpłatny przewóz osób. Od takich kierowców można wręcz oczekiwać jeszcze większej odpowiedzialności i rozwagi na drodze. Z uwagi na charakter wykonywanej pracy pokonują oni znacznie więcej kilometrów niż przeciętny kierowca, a bardzo często przewożą również pasażerów, za których bezpieczeństwo w pełni odpowiadają.
Przypominamy również, że działania podejmowane przez osoby łamiące przepisy ruchu drogowego nie pozostają bez reakcji służb. Nawet jeśli w danej sprawie nie wpłynie oficjalne zgłoszenie, mundurowi reagują na sytuacje, które sami monitorują i które w rażący sposób odbiegają od obowiązujących przepisów oraz zasad współżycia społecznego. W szczególności dotyczy to przypadków, gdy czyjeś zachowanie w oczywisty sposób naraża zdrowie lub życie innych ludzi, w tym uczestników ruchu drogowego.Sławomir Kocur
Loading...




