Informacje
- 26 marca 2026
- wyświetleń: 1277
Śnieg nie zatrzymał rowerzystów. Jeden z nich jechał kompletnie pijany
Intensywne opady śniegu od rana utrudniają poruszanie się po regionie, ale nie zniechęcają wszystkich rowerzystów. Policjanci prowadzący akcję „Bezpieczny Cyklista” już przed godziną ósmą zatrzymali mężczyznę, który miał ponad 2 promile alkoholu.

Choć warunki na drogach są dziś wyjątkowo trudne, na ulicach Bielska-Białej wciąż można spotkać wielu cyklistów. Dla części z nich rower to całoroczny środek transportu - używany niezależnie od pogody, nawet podczas intensywnych opadów śniegu.
W czwartek, 26 marca, policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej prowadzą działania pod nazwą „Bezpieczny Cyklista”. Akcja obejmuje zarówno rowerzystów, jak i kierowców samochodów, a jej celem jest poprawa bezpieczeństwa na drogach oraz zwrócenie uwagi na wzajemne relacje między uczestnikami ruchu.
Nie wszyscy jednak zachowują się odpowiedzialnie. Tuż przed godziną ósmą rano w Hecznarowicach funkcjonariusze zatrzymali do kontroli rowerzystę. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych.
Policjanci przypominają, że jazda rowerem pod wpływem alkoholu, szczególnie w tak trudnych warunkach pogodowych, stanowi poważne zagrożenie. Śliska nawierzchnia, ograniczona widoczność i brak koncentracji to połączenie, które może prowadzić do poważnych wypadków.
Apelujemy o rozwagę i odpowiedzialność. Unikajmy alkoholu przed wsiadaniem na rower i pamiętajmy o podstawowej zasadzie współistnienia na drodze - wzajemnym szacunku. Warto mieć na uwadze, że w przypadku nawet niewielkiej kolizji z samochodem osobowym to właśnie rowerzysta jest uczestnikiem ruchu najbardziej narażonym na poważne obrażenia.
Sławomir Kocur
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielskiedrogi.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.




