Informacje
- 2 września 2026
- 3 września 2026
- wyświetleń: 1669
Kolejne skargi na hałas w Bielsku-Białej. Tym razem mieszkańców budzą uliczne czyszczarki
Nocne sprzątanie ulic znów budzi emocje wśród mieszkańców Bielska-Białej. Do naszej redakcji zgłosił się czytelnik mieszkający w rejonie ul. Wyzwolenia, który zwraca uwagę na hałas powodowany przez czyszczarki uliczne. Jak relacjonuje, maszyny wielokrotnie przejeżdżają nocą tym samym odcinkiem, budząc mieszkańców. Sprawdziliśmy, co w takiej sytuacji mówią obowiązujące przepisy dotyczące hałasu i spoczynku nocnego.

Czytelnik podpisujący się jako Daro napisał do naszej redakcji, że grupa mieszkańców centrum Bielska-Białej poprosiła go o zwrócenie uwagi na problem nocnej pracy czyszczarek ulicznych.
Grupa mieszkańców centrum Bielska, okolice ul. Wyzwolenia, nominowała mnie, do zasygnalizowania sytuacji dotyczącej ogromnego hałasu, którego źródłem jest czyszczarka drogowa. Dla mnie problem jest znikomy, wkładam korki do uszu i śpię dalej, ale z dziećmi jest już ciężej - pisze.
Jak dodaje, mieszkańcy nie kwestionują samej potrzeby sprzątania ulic. Problemem ma być przede wszystkim częstotliwość przejazdów maszyn w godzinach nocnych.
Jeden przejazd zapewne nie budziłby emocji, ale w tę i we w tę po 10 razy to już zdaniem niektórych temat drażliwy - relacjonuje czytelnik.
Do wiadomości dołączył również nagranie wykonane przez jedną z sąsiadek. Jak twierdzi, 74-letnia mieszkanka ma mieć problemy z zaśnięciem z powodu hałasu powodowanego przez maszynę.
Co mówią przepisy?
Sprawdziliśmy obowiązujące przepisy. Wbrew pozorom kwestia nocnej pracy czyszczarek nie sprowadza się wyłącznie do tego, czy sama maszyna spełnia normy techniczne.
W Polsce nadal obowiązuje rozporządzenie Ministra Środowiska z 14 czerwca 2007 roku w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku, którego jednolity tekst został ogłoszony w 2014 roku. Przepisy określają dopuszczalne poziomy hałasu w zależności zarówno od rodzaju terenu, jak i źródła hałasu.
I tutaj pojawia się istotna różnica.
Czyszczarka uliczna nie jest w tym przypadku traktowana tak samo jak przejeżdżające samochody. Dla „pozostałych obiektów i działalności będącej źródłem hałasu” na terenach zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej dopuszczalny poziom wynosi 55 dB w dzień oraz 45 dB w nocy. W przypadku terenów w śródmiejskiej strefie miast powyżej 100 tys. mieszkańców wartości dla tego rodzaju źródeł wynoszą również 55 dB w dzień i 45 dB w nocy.
Pora nocna jest przy tym określana jako godziny 22.00-6.00. Dla kontroli hałasu pochodzącego z innych źródeł niż drogi i linie kolejowe stosuje się w nocy czas odniesienia obejmujący jedną najmniej korzystną godzinę.
To oznacza, że samo stwierdzenie, że czyszczarka jest głośna, nie przesądza jeszcze o przekroczeniu norm. Konieczne byłyby odpowiednio wykonane pomiary hałasu.
Sama czyszczarka może być legalna, a jej praca nadal uciążliwa
Maszyny tego typu podlegają również wymaganiom dotyczącym emisji hałasu na etapie wprowadzania ich do obrotu. Unijna dyrektywa 2000/14/WE obejmuje między innymi zmechanizowane zamiatarki uliczne i określa sposób badania ich emisji akustycznej. W przypadku zamiatarki badanie odbywa się w określonych warunkach pracy, m.in. przy działającym silniku, szczotce oraz układzie ssącym.
To jednak dwie różne kwestie. Spełnienie przez maszynę wymagań technicznych nie oznacza automatycznie, że każda forma jej eksploatacji w konkretnej lokalizacji i o każdej porze będzie obojętna dla mieszkańców.
Znaczenie ma bowiem również hałas, który faktycznie dociera do terenów chronionych akustycznie.
Czy można mówić o „zakłócaniu ciszy nocnej”?
Tu również potrzebne jest doprecyzowanie. W polskich przepisach nie ma jednej, ogólnej regulacji ustanawiającej „ciszę nocną” jako zakaz wykonywania określonych prac w godzinach 22.00-6.00.
Istnieje jednak art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń. Przepis przewiduje odpowiedzialność za zachowanie, które poprzez krzyk, hałas, alarm lub inny wybryk zakłóca spokój, porządek publiczny albo spoczynek nocny.
Policja wskazuje przy tym, że zakłócenie spoczynku nocnego może nastąpić również wtedy, gdy hałas uniemożliwia odpoczynek choćby jednej osobie. Jako typowy przykład wskazywany jest hałas zakłócający odpoczynek w godzinach 22.00-6.00.
W przypadku regularnie pracującej czyszczarki ocena sytuacji nie jest jednak tak prosta jak w przypadku osoby puszczającej głośną muzykę. Trzeba uwzględnić charakter wykonywanych prac, miejsce, porę, częstotliwość przejazdów oraz rzeczywistą skalę uciążliwości.
Problem wart sprawdzenia
W tym przypadku trudno więc na podstawie samego nagrania przesądzić, czy dochodzi do przekroczenia dopuszczalnych poziomów hałasu. Nagranie może pokazywać skalę problemu, ale nie zastępuje profesjonalnego pomiaru akustycznego. Do stwierdzenia przekroczenia norm potrzebne są pomiary wykonane odpowiednią aparaturą i zgodnie z wymaganiami określonymi w przepisach.
Nie oznacza to jednak, że skargi mieszkańców należy z góry bagatelizować. Jeżeli czyszczarka wielokrotnie przejeżdża tą samą ulicą w środku nocy, a jej praca regularnie wybudza mieszkańców, zasadne wydaje się sprawdzenie, w jakich godzinach prowadzone jest mechaniczne czyszczenie ulic i czy wszystkie przejazdy w tym czasie są rzeczywiście konieczne.
Wysłaliśmy kilka pytań do zarządcy dróg. Opublikujemy odpowiedź jak tylko takową otrzymamy.
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielskiedrogi.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.

