bielskiedrogi.pl - Bieżące informacje z dróg powiatu bielskiego i najbliższych okolic.

Reklama

Informacje

  • 27 października 2017
  • wyświetleń: 3637

[ZDJĘCIA] Potrącenie dzika na al. Andersa

Do potrącenia dzika, doszło wczoraj po godzinie 22:00 na al. Andersa w Bielsku-Białej. Sporych rozmiarów odyniec, wbiegł wprost pod koła Renault Scenic. Kierowca nie miał szans wyhamować. To kolejny podobny przypadek w ostatnim czasie. O zabranie zdania w tej sprawie poprosiliśmy Nadleśnictwo w Bielsku-Białej.

Kierowca jechał al. Andersa od strony Mazańcowic w stronę Hulanki. Kilkaset metrów za skrzyżowaniem z ulicą Francuską pod koła jego samochodu wbiegł ważący około 120 kilogramów dzik. Zwierzak wyskoczył z pobliskich zarośli i kierowca nie miał szans zahamować. Jego samochód został bardzo poważnie uszkodzony i wymaga dłuższej wizyty w serwisie. Policjanci z drogówki sporządzili niezbędną dokumentację.

To kolejny przypadek w ostatnim czasie, gdzie na bielskich drogach zostaje potrącony dzik. Część kierowców uważa, że tych zwierząt jest w naszym rejonie zbyt dużo i powinien zostać przeprowadzony odstrzał w celu zmniejszenia populacji.

Sprawę wyjaśnił nam Hubert Kobarski z Nadleśnictwa w Bielsku-Białej. Powodów tego, że dziki i inne zwierzęta leśne zapuszczają się do miasta jest wiele. Jego zdaniem sami mieszkańcy po części przyczyniają się do takiego stanu rzeczy. Penetracja terenów leśnych np. w poszukiwaniu grzybów płoszy zwierzynę, która często nieświadomie opuszcza tereny leśne. Bardzo często grzybiarzom towarzyszą psy, które zostawiają ślady zapachowe, potęgujące strach wśród zwierzyny leśnej. Ponadto niezabezpieczone śmietniki są świetnym żerowiskiem dla dziczych rodzin, które zapuszczają się coraz głębiej w miasto w poszukiwaniu łatwego pożywienia.

Są również czynniki, na które ludzi nie mają żadnego wpływu. Pojawienie się drapieżników takich jak wilki czy pojedyncze dla naszego regionu niedźwiedzie, budzi strach wśród innych zwierząt. Dziki i inne nie drapieżne zwierzęta leśne, mogą chcieć opuścić zagrożony teren i udają się w niższe partie lasów. Jako, że nasze miasto jest otoczone z trzech stron górami, mamy styczność z takim a nie innym stanem rzeczy.

Nadleśnictwo w Bielsku-Białej nie odnotowało w ostatnim czasie przypadku ataku dzika na człowieka. Populacja dzików jest pod ciągłą kontrolą i nie ma na razie potrzeby odstrzału. Sami mieszkańcy musza pamiętać, żeby nie przyczyniać się do płoszenia zwierzyny w ich naturalnym siedlisku jakim są lasy.

Potrącenie dzika na al
fot. Bielskie Drogi


Potrącenie dzika na al
fot. Bielskie Drogi

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielskiedrogi.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.